Interpelacja w sprawie ograniczenia dostępu do bezpłatnej pomocy prawnej wskutek wprowadzenia 22-procentowej stawki podatku VAT na usługi prawne

   Szanowny Panie Ministrze! Do chwili obecnej niektórzy adwokaci w woj. świętokrzyskim udzielali osobom najuboższym porad prawnych bezpłatnie. Aktualnie przestali udzielać bezpłatnych porad prawnych. Przepisy nałożone na korporacje prawnicze zobowiązują adwokatów do pobierania opłat wraz z 22-procentowym podatkiem VAT od wszystkich porad udzielanym klientom. Nawet od takich, których nie stać było na wynajęcie adwokata. Biedniejsza część społeczeństwa została praktycznie pozbawiona fachowej pomocy prawnej. Nie wszystkich stać na wynajęcie adwokata i zapłacenie mu kilkuset złotych za prowadzenie sprawy w jednej sądowej instancji. Strony w procesach cywilnych, rodzinnych, gospodarczych, w sądach pracy, najczęściej bronią się same. Sądy ograniczają dostęp do obrońców z urzędu, bo to one muszą za taką przysługę adwokatom płacić. Adwokat z urzędu należy się wszystkim oskarżonym o zbrodnie (zabójstwa, rozboje, napady), zorganizowaną przestępczość i wtedy gdy jest wątpliwość co do poczytalności podsądnego. Wszyscy inni powinni sobie adwokata wynająć. Adwokaci natomiast wszelką ˝urzędówkę˝ sobie chwalą, bo za każdą sprawę dostają około 1200 - 1800 zł. To często więcej niż płaci im klient, wynajmując adwokata prywatnie.    Ogromna rzesza ludzi, chcąc dochodzić swoich racji, chodziła do adwokatów tylko po porady. Zdaniem adwokatów bardzo dużo było takich osób, którym pisali pisma, wskazywali co mają robić. Robili to za darmo. Klient nie wynajmował adwokata, a dostawał fachową pomoc, którą gwarantuje mu konstytucja. Obecnie od każdej porady musi być pobrana stawka i odprowadzony 22-procentowy podatek VAT oraz dokonanie rozliczenia się z fiskusem. Adwokaci uważają, że porad udzielali ludziom najbiedniejszym i że nie mają moralnego prawa pobierać od nich opłat. Muszą zawiesić tego typu działalność. Nie wolno adwokatowi oficjalnie komuś pomóc, nawet jak tego chce, bo klient nie może powołać się na adwokata w żaden sposób, jeśli go nie wynajmie. Nie wolno mu kogoś reprezentować w sądzie bez pieniędzy, bo dla urzędu skarbowego to tak, jakby pracował i ukrywał dochody.    W kłopotliwej sytuacji jest teraz wiele instytucji, które od lat korzystają z uprzejmości prawników-wolontariuszy np. Caritas. Miesięcznie adwokaci udzielają tam setek porad. Piszą pisma procesowe, występują charytatywnie w sądach. A zgodnie z nowymi przepisami wyjdzie na to, że adwokaci pracują na czarno. Wiele instytucji pożytku publicznego nie prowadzi zarobkowej działalności, w związku z czym nie chce wprowadzać opłat od żadnych porad. Takie działania będą rodzić konflikt z prawem. Konieczne są więc zmiany w przepisach prawnych.    Panie Ministrze! W związku z powyższym chciałbym uzyskać informację na następujące pytania:    1. Czy ministerstwo mogłoby odstąpić od obowiązku rozliczania się adwokatów-wolontariuszy z urzędem skarbowym?    2. Czy i w jakiej formie ministerstwo zamierza pomóc biednym ludziom w zakresie udzielania pomocy prawnej? Jakie jest stanowisko ministerstwa wobec najuboższych wymagających pomocy prawnej?    Z wyrazami szacunku    Poseł Józef Cepil    Kielce, dnia 27 maja 2004 r.





nauka jazdy Szczecin najświeższe wiadomości Informacje Dębno Kultura i z okolic praca u podstaw www.ziele.przymrozek.com.pl/ Kultura i sport