Interpelacja w sprawie sytuacji w firmie Hortex Holding SA i związanych z tym zagrożeń dla polskiego rolnictwa
Od kilku miesięcy otrzymuję od moich wyborców z byłego woj. radomskiego - pracowników firmy Hortex w Skrzyńsku koło Przysuchy, a także od plantatorów rolników liczne informacje o pogarszającej się sytuacji w firmie Hortex Holding SA. Panuje powszechne przekonanie, że realizowany przez Hortex program rolny prowadzi do masowych zwolnień pracowników, w samym tylko Skrzyńsku do zwolnienia przewidziano 200 osób na 650 zatrudnionych, i utraty głównego źródła dochodów przez tysiące producentów, współpracujących z Horteksem. Podzielam to zaniepokojenie i uważam, że zaistniała w firmie sytuacja jest poważnym zagrożeniem dla polskiego rolnictwa i jedną z ważnych przyczyn niepokojów społecznych na wsi. Hortex skupował dotychczas w Polsce ponad 40% warzyw, ok. 70% owoców z całego rynku rolnego. Należy przypomnieć, że w 1995 r., aby zapobiec upadłości Horteksu, przeprowadzono gigantyczne bankowe postępowanie ugodowe. Umorzono wówczas Horteksowi dług w wysokości 450 mln zł (4,5 bln starych złotych). Ciężar ugody prawie w całości wzięły na siebie Banki: Handlowy i Gospodarki Żywnościowej. Bank Handlowy był wtedy bankiem państwowym, zaś Bank Gospodarki Żywnościowej w 2/3 państwowym, a w 1/3 spółdzielczym. Uzasadnione jest więc stwierdzenie, że Hortex oddłużono pieniędzmi z państwowej kieszeni. Firma wykorzystała tę szansę i w latach 1995-1997 nastąpił jej rozwój. W jesieni 1997 r. firma Hortex Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie została sprzedana firmie Hortex Holding SA w Płońsku z jednoczesnym dokapitalizowaniem przez dwa banki zagraniczne. Transakcja ta nadal owiana jest tajemnicą i budzi wiele kontrowersji. Zaskakujące ponadto jest to, że od 1998 r., po zmianach w strukturze rady nadzorczej i zarządu firmy, Hortex systematycznie traci swój dynamizm. Świadczy o tym utrata ponad 5 punktów w rynku. Należy także zauważyć, że dotychczas sprzedano już zakłady Horteksu w Płudach i w Lipsku n. Wisłą oraz podjęto próbę sprzedaży ZPOW Hortex w Środzie Wielkopolskiej. Działania te nie zyskały poparcia pracowników i związków zawodowych Horteksu. Pojawiające się informacje o zaniechaniu części produkcji w kilku zakładach Horteksu, na przykład produkcji mrożonek w Skrzyńsku, utwierdzają pracowników w przekonaniu, że zarząd Horteksu celowo obniża wartość rynkową firmy, aby jak najszybciej ją sprzedać. Wielkie rozgoryczenie i sprzeciw wśród pracowników Horteksu budzą także informacje o niewiarygodnie wysokich zarobkach prezesa zarządu Holdingu (ponad 70 tys. zł miesięcznie) i jego zagranicznych doradców. Wobec powyższego proszę pana premiera o odpowiedź na następujące pytania: 1. Jakie działania i w jakim terminie może podjąć rząd dla zahamowania budzących społeczny sprzeciw procesów deprecjacji firmy Hortex? 2. Czy i w jakiej wysokości odprowadzono dotychczas do budżetu państwa podatek od transakcji kupna-sprzedaży przy przejęciu w jesieni 1997 r. majątku Hortex Sp. o.o. przez Hortex Holding SA? Poseł Jan Rejczak Radom, dnia 21 maja 1999 r.
- Interpelacja w sprawie zmian w organizacji gospodarki wodnej
- Interpelacja w sprawie miejsc pracy dla byłych żołnierzy zawodowych
- Interpelacja w sprawie zrekompensowania utraconych pieniędzy zgromadzonych na książeczkach oszczędnościowych przed 1939 r.
- Odpowiedź na interpelację w sprawie powstawania warunków do nieuczciwej prywatyzacji służby zdrowia
- Interpelacja w sprawie zamierzeń ministra spraw zagranicznych w dziedzinie przeciwdziałania niektórym przejawom antypolonizmu